Bogusze

Miejsca-martyrologii z II Wojny Światowej - Obóz jeniecki w Boguszach oraz miejsca straceń w lesie Kosówka koło Prostek

Tuwja Ivri-Jewrejski w Księdze Pamięci Goniądza tak opisał warunki panujące w obozie w Boguszach: „Był to ogromny plac otoczony drutem kolczastym. Stały na nim baraki i ziemniaki przykryte dachem. Wzdłuż ścian ustawiono drewniane ławki, służące za łóżka. (....) Przez pierwsze trzy lub cztery dni więzieni Żydzi nie otrzymywali jedzenia. (....) Piątego dnia Niemcy zbudowali cztery kuchnie, które miały obsłużyć dziennie siedem tysięcy przetrzymywanych Żydów. (....) Każdy otrzymywał dziennie pół litra wodnistej zupy i sto gramów chleba. Ludzie byli tak głodni, że zbierali się wokół kuchni, kradli surowe obierki ziemniaków i połykali. Z powodu niedożywienia i brudu panującego w obozie była duża śmiertelność. Każdej nocy ciała zmarłych składano w dużym okopie, a rano zabierano je na cmentarz. Od czasu do czasu Niemcy przeprowadzali selekcję. Wyznaczano wówczas dużą grupę więźniów do pracy poza obozem. Wysyłano ich wcześnie rano, ale nikt stamtąd nie wrócił”

Starostwo Powiatowe w Ełku

Realizacja: IDcom-web.pl